...trzeba było poczynić sporo przygotowań. a przede wszystkim wpaść na pomysł wyjazdu :) a potem doprowadzić do jego realizacji. Wszystko zaczęło się tak naprawdę jakieś pół roku przed wyjazdem - kiedy wróciłam z Moskwy w sierpniu 2012 roku. Zaczęłam myśleć że nie taka straszna ta Rosja ;) i że super byłoby pojechać tam na dłużej. I tak oto zaczęłam szukać możliwości wyjazdu.
Ponieważ studiuję na UAMie filologię rosyjską zaczęłam krążyć po wydziale i nie tylko i wypytywać w różnych źródłach czy są jakieś możliwości wyjazdu. Okazało się, że są dwie opcje - Moskwa albo Irkuck. Po jednej i drugiej stronie było trochę argumentów "za" i "przeciw" ale wygrała chęć dalekiej podróży, ucieczki w nieznane, perspektywa zobaczenia Syberii, podróży koleją transsyberyjską, odwiedziń Mongolii, Chin i co się jeszcze urodzi w trakcie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz